Sesja plenerowa Małgosi & Bartosza

Po bardzo emocjonującym dniu ślubu przyszedł czas na sesję plenerową. Było to nasze trzecie spotkanie przed obiektywem. Poza dniem ślubu mieliśmy przyjemność współpracować podczas sesji narzeczeńskiej. Wspólnie z młodą parą ustaliliśmy, iż część sesji ślubnej poświecimy odzwierciedleniu w metaforyczny sposób pasji i pracy Bartka. Jest marynarzem odbywającym rejsy po morzach i oceanach. Jednocześnie pochodzi z rodziny kultywującej pokoleniowe tradycje dotyczące żeglarstwa.

Wybraliśmy się kilkadziesiąt kilometrów poza Białystok, w rejony Siemianówki. Na jej terenie leży bardzo popularny zalew, który w szczególności w porze letniej staje się szczególną atrakcją dla miłośników sportów wodnych i wędkarstwa. Na pierwszy etap sesji zdjęciowej wybraliśmy ruiny neogotyckiego kościoła nieopodal Michałowa. Miejsce niezwykłe i urzekające swą formą, a także urozmaicone grą świateł w zależności od pory roku. Podczas sesji towarzyszył nam uroczy labrador Małgosi i Bartka, uatrakcyjniając kadry ślubne

Na drugą część sesji wyruszyliśmy nad wodę. Zaplanowaliśmy wykonanie serii fotografii w wodzie. Bartek wziął ze sobą elementy garderoby noszonej przez marynarzy. Z obecności wody jeszcze bardziej ucieszył się uroczy psiak. Jego obecność podczas sesji plenerowej w wodzie przyczyniła się do spontanicznej zabawy.